JamiPrzepisy.pl uciekły z Joggera :(
Dlatego jeśli dalej chcecie być na bieżąco to zapraszamy do subskrypcji kanału RSS.
Sam serwis poleży sobie tutaj jeszcze trochę, jednak nie będzie aktualizowany. Do zobaczenia na JamiPrzepisy.pl!
Dlatego jeśli dalej chcecie być na bieżąco to zapraszamy do subskrypcji kanału RSS.
Sam serwis poleży sobie tutaj jeszcze trochę, jednak nie będzie aktualizowany. Do zobaczenia na JamiPrzepisy.pl!
Nikt nie będzie płakał i tak tylko trolowałeś w komentarzach.
moher: pretensje do wody, że mokra? :]
ueeeee teraz jest niebezpieczenstwo ze z powodu odkladania rssow zawsze "na pozniej" cos przegapie :(
Jami, ale dlaczego?
Wiele się nie zmienia - domena była od dawna podpięta, adres RSS bez zmian, ale zmiana trochę gwałtowna (znaczy szybka).
Przyłączam się do pytania questa, zwł. w kontekście :( z tytułu.
Nie chciałem uciekać z Joggera, w sensie, że od jego społeczności. Tutaj często można było liczyć na ciekawe komentarze, bo ludzie są różni, bardziej zaangażowani. „Na zewnątrz” pewnie będzie bardziej sucho.
Ale z drugiej strony nie chciałem tracić czasu na walkę z „technikaliami”. W Wordpressie na starcie sporo rzeczy jest prostsze (chociażby dodanie czegoś do sidebara to banał, na Joggerze potrójna edycja kodu), a jeszcze wiele można później zautomatyzować. I wiedziałem też, że im później się zdecyduję, tym więcej z tym zabawy będzie. Po prostu wolę zaoszczędzony czas przeznaczyć na dodawanie przepisów, optymalizację działania, promocję itp itd.
Ludzie raczej nie uciekną - raz, że domena już była, dwa, że RSS bez zmian. Bardziej sucho z komentarzami - tak, raczej będzie. Co do "technikalia" - mnie od Wordpressa (i podobnych) właśnie nakład pracy przy utrzymywaniu odstręcza (aktualizacje, backupy). Interfejs - kwestia co kto lubi. Faktem jest, że Jogger jest aklikalny. Ale daje duże możliwości, choć oczywiście własny WP to to nie jest.
Czekam na więcej przepisów.
Szkoda, na pewno nie będę czytał jak się przeniesiesz, ale cóż twój wybór ;)